niedziela, 26 maja 2013

Carvingowy ciag dalszy

Wrocilam wcześnie bo pogoda jest...bez komentarza...bo mnie....
No wlasnie :)
Wrocmy do czegos kolorowego i przyjemnego.
Obiecałam dodac więcej zdjec. Slowa dotrzymuje :)
 Pewien pan poprosił mnie o zrobienie deseru :)
Powiem szczerze,ze jestem nawet zadowolona z efektu.
Mimo,ze:
Dostałam maly wybór owoców przez co nie mogłam szaleć kolorami.
Miałam bardzo malo czasu.
Z Moim ukochany P. kroiliśmy owoce, pozniej je ukladalam.
Zajelo nam to 2godzinki plus dodatkowy czas na  wyskrobanie arbuzow z melonem.


Dziekuje za uwage :)
sciskam!!!

6 komentarzy:

  1. Beatko chylę czoła padłam z wrażenia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeeej, Ty to masz talent! wyglada to przepieknie i bardzo precyzyjnie, jestem pelna podziwu :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurka, ale śliczno-smacznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...